Coś co sprawi, że Twoje dziecko zdobędzie tą niezwykłą umiejętność…

Żyjemy w niezwykłych czasach. Dostępność do wszystkiego sprawia, że możemy rozwijać się w praktycznie każdej dziedzinie o jakiej tylko sobie zamarzymy.

Pojawiają się jednak przed nami liczne dylematy. Praktycznie codziennie stawiamy sobie pytania: “Które z zajęć oferowanych mojemu dziecku będzie dla niego najlepsze?”, “Jaką wybrać szkołę?”, “Jak sprawić, żeby moje dziecko lepiej się rozwijało?” Te pytania i wiele innych krążą w naszych głowach jak mantra. Chcemy by dziecko umiało języki, sport, tańczyło, śpiewało, grało na instrumentach i potrafiło programować. W natłoku tych wszystkich zajęć, myśli brakuje nam czasem po prostu skupienia. Nasze dzieci bombardowane są kolorami, reklamami, żyją w hałasie, w bardzo licznych grupach, a to wszystko nie sprzyja koncentracji.

Dlaczego prowadzę zajęcia umuzykalniające już od najmłodszych lat? Muzyka pozwala wpływać na nasz system nerwowy oraz na system nerwowy naszych dzieci. Dobrze przemyślana muzykoterapeutycznie zabawa sprawia, że dziecko może odreagować, a później skoncentrować się na zadaniu i w skupieniu rozluźnić przy kojącej zmysły muzyce płynącej z głośnika.

Muzyka rozwija mózg dziecka, stwarza zupełnie nowe połączenia między synapsami, sprzyja kreatywności, poprawia pamięć, pozwala dziecku rozumieć dźwięki. Nie tylko odbierać je, ale również rozumieć. Podobnie jak dziecko uczy się literek w pewnym momencie dobrze prowadzone zaczyna składać je w słowa. Podobnie jest z rozwojem muzycznym naszych dzieci. Kiedy nie stymulujemy ich odpowiednio, percepcja pozostaje na poziomie słuchania, odbierania dźwięków, nie potrafią jeszcze wtedy ich łączyć, czy samodzielnie tworzyć melodii.

Często mówimy o tym, że nie mamy zdolności a prawda jest taka, że one po prostu nie były rozwijane. Dostaliśmy te umiejętności podobnie jak zdolność mówienia, chodzenia, pisania, myślenia. Tylko od tego w jaki sposób nimi pokierujemy zależeć będzie czy będziemy potrafili zrobić z muzyką coś więcej.

Dlatego sama wspieram swoje dzieci w rozwoju muzycznym. Nie uczę ich jednak gry na instrumentach, nie uczę techniki śpiewania, ale daję bodźce do rozwoju. Wieczorem słuchamy spokojnej relaksującej muzyki, często muzykujemy, tańczymy, śpiewamy piosenki bez słów. Gram na gitarze, skrzypcach, a one same lgną do muzyki.

Dzięki temu poznają niezwykły świat- świat dźwięków. Nie pozostaje on dla nich nic nie znaczącą mieszaniną kolorów, ale staje się wspaniałym obrazem, dziełem, które same potrafią tworzyć i uzupełniać o własne pomysły i wyobrażenia.

Dlatego tak serdecznie zachęcam Was drodzy rodzice do zapisania dziecka na zajęcia w Monifonice. Jestem przekonana, że będzie to dla Waszych pociech dobry i twórczy czas. Pozdrawiam Was seredcznie.

MONIKA DOBROWOLSKA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *